|

Wasze hity

  1. Furioza
  2. Diuna
  3. Nie czas umierać
  4. Nędzarz i Madame
  5. Wesele
  6. Mystery Train
  7. Inaczej niż w raju
  8. Nieustające wakacje
  9. PitBull
  10. Harakiri
KEI

Kupiec wenecki

The Merchant of Venice
Reżyseria: Michael Radford

Repertuar filmu "Kupiec wenecki" w Warszawie

Brak repertuaru dla filmu "Kupiec wenecki" na dziś.
Wybierz inny dzień z kalendarza powyżej.

Plakat filmu Kupiec wenecki
Tytuł oryginalny: The Merchant of Venice
Czas trwania: 131 min.
Produkcja: USA / Włochy / Luksemburg / Wielka Brytania , 2004
Premiera: 2 czerwca 2006
Dystrybutor filmu: SPInka

Reżyseria: Michael Radford
Obsada: Al Pacino, Joseph Fiennes, Jeremy Irons

Film reżysera niezapomnianego Il Postino (Listonosz) – Michaela Radforda, w którym – zdaniem dziennikarzy – Al Pacino stworzył jedną z najlepszych kreacji aktorskich swojego życia. U jego boku wystąpili: Jeremy Irons, Joseph Fiennes oraz Lynn Collins.
Wierne oddanie klimatu czasów Szekspira, zostało uhonorowane nominacją do nagrody BAFTA za najlepsze kostiumy, nominacją David di Donatello Award dla najlepszego filmu europejskiego, nominacją do Golden Satellite Award dla najlepszego filmu oraz dla Josepha Fiennesa i Lynn Collins za role drugoplanowe. Film był prezentowany w głównym konkursie na ostatnim festiwalu w Wenecji.

Ponadczasowy komediodramat Szekspira, osadzony w XVI–wiecznej Wenecji opowiada o losach dwóch weneckich arystokratów i ich perypetiach z żydowskim lichwiarzem o imieniu Shylock. Antonio (Jeremy Irons) pożycza pieniądze od Shylocka (Al Pacino). Chce pomóc swojemu przyjacielowi Bassanio (Joseph Fiennes) w poślubieniu bogatej dziedziczki Portii (Lynn Collins). Za wielkimi transakcjami kryją się jednak ludzkie emocje - zazdrość, nienawiść i pragnienie zemsty. Antonio pożycza pieniądze dla Bassanio, ale czy w zamian może liczyć na pomoc przyjaciela w najbardziej dramatycznym momencie jego życia? Shylock to wyrachowany lichwiarz, który za wszelką cenę chce upokorzyć swojego odwiecznego rywala Antonia. Czy prawo stanie po jego stronie? Bohaterowie wpadają w pułapkę własnych uprzedzeń, fałszywego honoru, zazdrości i pychy, zasłaniając się zasadami prawa królewskiego.



Średnia ocena: 5.0
rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0
Oceniono 1840 razy. | Oceń film

Wasze opinie

Qweta 15. grudnia 2006, 21:15

Do Kyzia
Romansidło z pretensjami...? Jak zawsze u Szekspira.

kyziu 2. października 2006, 23:44

Romansidło z pretensjami do sztuki
Było parę ciekawych motywów, w których świetnie odwzorowano ducha orginału, jak np. tragedia żydowskiej diaspory w wenecji, świetna gra kupca-żyda.Film gdyby rozwinął tę i poruszył inne kwestie z orginału Szekspira mógłby się stać ambitny.Jednak autorzy chyba bali się zbytnio znudzić widza, i wyeksponowali wątek miłosny, robiąc hollywoodzkie romansidło i spłycając temat, przez co oglądaliśmy z przyjacielem film z niesmakiem. To tak jakby Cipodawano Carpaccio wołowe na pułmisku ze zużytego klozetu

wawu 30. września 2006, 13:07

gorąco polecam
j.w. bez zastrzezen, no moze tylko ze za malo Szekpira w tym Szekspirze :)

sulo 20. sierpnia 2006, 17:38

Czy ktoś może napisać gdzie to można obejrzeć w Krakowie?

Dominika 2. sierpnia 2006, 12:27

Znakomity, znakomity i jeszcze raz znakomity!!!
Trzyma w napięciu od początku do samego końca, świetna gra aktorów, piękne zdjęcia no i genialny Al Pacino... Gorąco polecam

Pio76 29. lipca 2006, 22:18

Dobry film!
Krótko:
Prawdziwa klasyka z przekazem. Wśród całego pustego i głupkowatego chłamu warto iść do kina na takie perełki.
Film "nie dla idiotw" ;-)

sharer 25. lipca 2006, 22:33

Dobry film, tylko po co poprawiać Shakespeare'a?
Preambuła "poprawna politycznie" o Żydach w XVI w i wstawka Shylocka, że też jest człowiekiem - tak nachalnie "poprawne", sztuczne i sprzeczne z całością, że psują obraz (czy to był warunek wejścia na ekrany? ;-) ). Oprócz tego dobre. Również tłumaczenie poezji na j. polski.

Nastka 19. lipca 2006, 8:56

Film ok, podobno rzeczywiście tak kiedyś było.......brr!!!
TEN FILM JEST SPOKO ZWŁASZCZA DLA NASTOLATKÓW!!!

nebukadnezar 17. lipca 2006, 14:58

* * * *
Dla tych, ktorzy na lekcjach o Szekspirze ziewali ukazujac osemki. Nie znosze poezji, bo jej nie rozumiem. Ale ten film - troche wlasnie w taki bajkowo-poetycki - sposob opowiada historie nadzwyczaj ciekawa. Ktos, kto nie mial do tej pory okazji czytac Kupca, wstrzyma oddech do samego konca procesu. Lekka, przyjemna, bo letnia historia. Szkoda tylko, ze tak malo w niej Wenecji...

nutka 13. lipca 2006, 8:49

Dla wymagającego widza
Piekny film, warto na niego iśc. Polecam gorąco wszystkim, którzy oczekują od kina czegos więcej niz papki typu "zabili go i uciekł"

kacha 10. lipca 2006, 20:32

dobry
Moze i nudny, ale z przeslaniem. polecam
p.s. moze jedynie obrazac nacje żydowska...

Kasia 9. lipca 2006, 10:04

Tak żałosne, że aż śmieszne.
Dno dna, gorszego fimu w zyciu nie widziałam, choć pewnie gdybym była pijana na seansie drewniane dialogi i żółwie tempo akcji rozbawiłoby mnie do łez. Tak żałosne, że aż śmieszne.

john 7. lipca 2006, 15:29

zieeew
strasznie nudne. Szekspir moze byc ciekawy i nowoczesny, ale ten film trzyma sie tekstu w sposob sztywny i dogmatyczny, przez co staje sie niezrozumialy dla wspolczesnego odbiorcy. nie polecam.

... 3. lipca 2006, 22:42

piekny...
piekny. nic dodac nic ujac.

agnes 1. lipca 2006, 12:46

po prostu warto:)
Romantyczna bajeczka,ale cudownie zagrana i nawet trzymająca w napięciu.Rozkosz dla zmysłów;)Pozostaje w pamięci,tak że widz wychodząc z kina nie pozostaje obojętny.To co najbardziej uwodzi,to (oczywiście poza wątkiem miłosnym:)społeczno- kulturowy obraz Wenecji i kestia konfliktu żydowsko-chrześcijańskiego.Pozos tawia dużo do myślenia...Polecam

wdowa po leninie 29. czerwca 2006, 16:50

cudowny
ludzie, na ktorych nie dziala wibrujacy glos jeremey'ego ironsa, sa dziwni

freya 17. czerwca 2006, 20:21

Arcydzieło
Film jest genialny. Kostiumy są cudowne. Muzyka idealnie dobrana. Zdjęcia wspaniałe. To wszystko składa się na piękne widowisko. Jednak nie kostiumy, zdjęcia i muzyka są tu najważniejsze. Jak to u Szekspira, główne szkrzypce gra fabuła i aktorzy. Treść - wiadomo, Szekspir. Inteligentna, zaskakująca i wciągająca. Natomiast aktorstwo! Tu można się rozpisać...
Oglądając film nie zastanawiałam się tak naprawdę jak trudno jest zagrać postać typu Shylock czy Antonio. Po prostu patrzyłam na tworzone przez aktorów postacie i odbierałam je jak żywych ludzi. Dopiero po wyjściu z kina dotarło do mnie jak genialnie aktorzy wczuli się w swoje role. To dzięki nim odbierałam film jako prawdziwą i rzeczywistą historię.
Al Pacino przeszedł sam siebie. Nie jest to łatwe w przypadku tak dobrego aktora. W jego wykonaniu żydowski lichwiarz jest tak naturalny i rzeczywisty, że przestaje się zauważać samego Pacino - to po prostu jest Shylock.
Podobnie jest w przypadku Jeremyego Ironsa.
Jego postać jest mniej wyrazista niż Shylock, jednak gdy się tak dobrze zastanowić - równie trudna. Oczywiście Irons po raz kolejny pokazał klasę.
Lynn Collins? Uważam ją za wielkie odkrycie. Jest młoda, nie grała w wielu filmach i ma ogomny talent. Stworzyła wspaniałą kreację. Jej Portia jest naturalna, inteligentna i energiczna. Nie jakaś panienka - niezdara wzdychająca tylko do gwiazd. Zreszto większość szekspirowskich postaci kobiecych jest bardzo ciekawych i wyrazistych.
Josepha Fiennesa zostawiłam na koniec. Uważam, że to co miał do zagrania, zagrał dobrze. Został trafnie dobrany, pasuje mi do Bassania. Na tle reszty aktorów wypadł blado, ale i tak jest nieźle.
Cała reszta, postacie drugoplanowe i dlaszego planu, są bardzo dobrze zagrane i uzupełniają film. Tworzą razem z główną czwórką wspaniałe widowisko.
Ogólnie: bardzo polecam. Conajmniej warto wybrać się do kina.

modliszka 16. czerwca 2006, 20:30

warto:)
hmmm...bardzo "zgrabna" ekranizacja Szekspira, dobrze zagrana, (doskonały Al Pacino momentami autentycznie chwyta za serducho) fantastyczne kostiumy i ścieżka dźwiękowa, ogólnie warto się wybrać:) Jednakowoż jest to film dla wielbicieli Szekspira lub osób chociaż zorientowanych w jego dziełach, którzy już znają ten specyficzny humor i, z drugiej strony, napięcie w jakim autor potrafi trzymać do samego końca... :)

Grimp 12. czerwca 2006, 23:10

Warto
Na początku razi antysemityzm, jednak poprzez wspaniała wg mnie kreacje Al'a postać nabiera dramatyzmu. Humor na wysoki poziomie, nieco archaiczny (wkońcu to Szekspir ;]), aloe wiele scen rozbawia lekko, ogólnie wpsniały film 2h+ szybko mi umkneły..

op31 12. czerwca 2006, 10:52

dobry, ale...
całość trzyma wybitna kreacja Al Pacino.
za to Joseph Fiennes to kompletne drewno, niestety...
plus wspaniałe zdjęcia.
ale zdarzają się dłuzyzny niestety, choć ogólnie pojść na pewno warto.

Dodaj nowy komentarz Kupiec wenecki

Twoja opinia o filmie:

Repertuar kin na telefonie

Teraz w kinach

Premiery

26 listopada
19 listopada
12 listopada
11 listopada

Zapowiedzi

3 grudnia
10 grudnia
17 grudnia
22 grudnia
» więcej zapowiedzi

Repertuar Kin