|

Wasze hity

  1. Green Book
  2. Kafarnaum
  3. Aladyn
  4. John Wick 3
  5. Wszyscy wiedzą
  6. Avengers: Koniec gry
  7. Ghost in the Shell
  8. Zimna wojna
  9. Miłość i Miłosierdzie
  10. Podły, okrutny, zły
KEI

AmbaSSada


Reżyseria: Juliusz Machulski

Repertuar filmu "AmbaSSada" w Warszawie

Brak repertuaru dla filmu "AmbaSSada" na dziś.
Wybierz inny dzień z kalendarza powyżej.

Plakat filmu AmbaSSada

Czas trwania: 105 min.
Produkcja: Polska , 2013
Premiera: 18 października 2013
Dystrybutor filmu: Next Film

Reżyseria: Juliusz Machulski
Obsada: Magdalena Grąziowska, Bartosz Porczyk, Robert Więckiewicz, Adam Darski, Jan Englert, Aleksandra Domańska, Ksawery Szlenkiera, Krystian Wieczorek, Marek Łukasik, Szymon Piotr Warszawski

Mela i Przemek przyjeżdżają do Warszawy, aby zająć się mieszkaniem wuja. Okazuje się ono nie tylko luksusowe, ale i niezwykłe. Melania, zgłębia historię domu i odkrywa, że na ulicy Piusa 17 - dziś Pięknej - przed wojną znajdowała się niemiecka ambasada. Winda, która znajduje się w budynku, nie tylko przenosi mieszkańców z piętra na piętro, ale też umożliwia podróż w czasie: z sierpnia 2012 roku do sierpnia 1939 roku.



Średnia ocena: 5.0
rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0
Oceniono 352 razy. | Oceń film

Trailer filmu: AmbaSSada

Wasze opinie

francis 26. grudnia 2014, 23:10

Katastrofa zupełna. Nie do wiary, że to Machulski nakręcił takiego gniota. Czy może być coś gorszego niż nieśmieszna zupełnie komedia, z nieudolnymi żenującymi próbami dowcipów, nie wyłączając toaletowych? Do tego beznadziejny scenariusz, kretyńskie dialogi, aktorstwo z telenoweli i to słabej. Gdyby to wyreżyserował jakiś debiutant to byłby to jego ostatni film. Już "Koń trojański" Machulskiego był słaby, ale to bije wszystko. JM spadł na dno i pocieszać się tylko można, że teraz może być tylko lepiej. O ile po tej klapie ktoś da mu jeszcze pieniądze na nowy film.

Joanna 17. sierpnia 2014, 11:50

Kogo bawił ten film i gdzie była duża widownia ? W pustej sali siedzieliśmy we dwójkę z mężem, cały czas zastanawiając się jak Juliusz Machulski mógł popełnić taki koszmarnie nudny i słaby film ! Beznadzieja , słabizna i tyle , szkoda czasu !

Monia 7. kwietnia 2014, 14:47

Byłam na tym filmie w X 2013. Coś strasznego, oglądałam wiele kiepskich filmów, naprawdę kiepskich ale jeszcze nigdy nie wyszłam z kina w trakcie filmu. Teraz wyszłam i jestem z tego zadowolona, nie interesowało mnie zakończenie tegoż dzieła Machulskiego. Gra aktorów beznadziejna. Jak kogoś śmieszy że Hitler siedzi na kiblu i puszcza bąki i oddaje stolec to współczuję. Może Pan Machulski śmiał się ze sceny gdy kartką cięli policzek Hitlera- coś strasznego. Ani to śmieszny ani ciekawy film. Czuję się że film nakręcony tylko dla kasy i chyba ktoś wyłożył jej za mało, bo Pan Machulski zrobił z siebie idio....

Ala 15. listopada 2013, 15:21

Dobra komedia -polecam

Agata 11. listopada 2013, 13:21

Ż e n a d a !!! Szkoda czasu. Po takim reżyserze jak Machulski spodziewam się zawsze czegoś lepszego. Nazwisko zobowiązuje panie Machulski !

andrzej 6. listopada 2013, 22:46

Bardzo fajna komedia , spora widownia, wszyscy wyszli zadowoleni, Polecam.

kasia 6. listopada 2013, 22:40

Dobra komedia, film , zabawny, dobrze zagrany, lekki!
Widownia śmieje się na głos na końcu, to naprawdę rzadko się zdarza! Oby kino było rozrywką a nie tylko tym co wciska cię w fotel.
Panie Machulski dziękuję za dobry humor, który zostaje po filmie! I jeszcze za tą miła bajkę na koniec..
Ostrzegam : film nie dla sztywniaków! Jeżeli ktoś się nie zorientował że to komedia pisze: żenada
Małolacie nie wypowiadaj się , to jest film dla inteligentniejszych: po prostu zabawa ...

Miłośnik kina Machulskiego 6. listopada 2013, 22:17

Odradzam.

maro 3. listopada 2013, 22:32

Super komedia! POLECAM

b 31. października 2013, 10:54

Czasami warto, mimo złych recenzji, wybrać się na film i mieć wielką frajdę z oglądania.
Tym razem nie było warto.
"Ambassadę" można wykpić na tak wiele sposobów, że naprawdę nie sposób się zdecydować.

Aktorstwo: w porównaniu do kolegów z planu, Nergal stworzył kreację na miarę Oscara. Więckiewicz to profesjonalista, ale że gra w zasadzie epizody, filmu nie ratuje. Pozostali ak... Pozostali akt... Pozostali ludzie, których reżyser zagnał na plan... Nie, naprawdę trudno znaleźć jakieś uzasadnienie tego zgromadzenia przed kamerami. Nawet Englert, onieśmielony towarzystwem wybitnie kreującego Nergala, wypada gorzej niż przeciętny aktor z reklamy proszku do prania.
I w dodatku nikt właściwie nie mówi tam dobrze po niemiecku (znów: Nergal i Więckiewicz wyróżniają się profesjonalizmem).

Fabuła: pomysł był, ale nie przetrwał zderzenia z materią. Z drugiej strony, wpadki w stylu badacza II. wojny światowej, człowieka, który śledzi w niemieckich dokumentach wzmianki o sobowtórze Hitlera, nie znając (jako bohater filmu) niemieckiego naprawdę nie są największym grzechem filmu.
Gdyby ktoś zmusił mnie do znalezienia jednego ładnego obrazu, postawiłbym na finalną panoramę wielokulturowej, kwitnącej Warszawy. Ale te dwie minuty nie usprawiedliwiają pozostałych 103, które reżyser wcześniej zmarnował.

Są w tym filmie efekty specjalne, ba, nawet animacje są. Walor dydaktyczny "A" to pokazanie, jak dużo w tej dziedzinie musimy się jeszcze nauczyć. Od "Krzyżaków" w zasadzie niewiele się zmieniło, wiele natomiast - uwsteczniło.

Najbardziej zatrważający jest jednak poziom ignorancji historycznej, reprezentowanej przez młode pokolenie postaci (mam nadzieję, że nie aktorów) oraz scena torturowania Hitlera. Mnie naprawdę nie przeszkadza obrazowanie przemocy, o ile czemuś ono służy. Ale to... No ręce opadają.

Podsumowanie: poprzedzający projekcję "Ambassady" trailer Thora był lepszą rozrywką, niż cały film Machulskiego.

Arek 30. października 2013, 19:39

Żenada. Ktoś się wypowiadał, że niby nie jest to film kontrowersyjny bo też Jak rozpoętałem II wojnę byłoby takie. Otóż Jak rozpętałem II wojnę śmiało się z wojny, ale zarazem pokazywało piękny stosunek głównego bohatera do Polski, partyzantki, etosu narodowego. Tutaj po prostu przekroczyli tabu byleby tylko ludzie do kina poszli. Dlatego nie pójdę. Hitler śpiewający Sen o Warszawie. Ludzie jestem Krakusem, ale za tę Warszawę ginęły tysiące chłopców i dziewcząt więc niech nam nie wciskają kitu, że już minęło tyle lat, że można się z tego śmiać.
I nie przebaczaj
zaiste nie w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych
których zgładzono o świcie
Nie! Z tego nigdy się śmiać nie będzie można. Nie wolno nam! I basta! Chwała Bohaterom!

sakel 30. października 2013, 10:18

Film beznadziejny,aktorzy słabi,pomysł niewykorzystany,dialogi prymitywne.Nie tego spodziewałam się po p.Machulskim.

Martinez 29. października 2013, 22:54

Mega Cienizna. Nawet Julek Machulski się skiepścił. Metr mułu i dno !

Monika M. 24. października 2013, 21:01

Cieniutki. Pomysł moze i fajny ale aktorsko położony...Ja zaśmiałam się na 1 scenie co na komedię to trochę cienko;(

robson02 23. października 2013, 17:35

Denny i do Bani. Nie polecam ;-(

Michał 14. października 2013, 7:48

Niestety słabizna, szkoda kasy na wyjście do kina. Jeden krótki spot reklamowy może zawierać wszystkie śmieszne akcje tego filmu.

Dodaj nowy komentarz AmbaSSada

Twoja opinia o filmie:

Repertuar kin na telefonie

Teraz w kinach

Premiery

21 czerwca
14 czerwca
7 czerwca

Zapowiedzi

28 czerwca
5 lipca
12 lipca
» więcej zapowiedzi

Repertuar Kin