Lang gb
|

Wasze hity

  1. Czerwona jaskółka
  2. Pitbull. Ostatni pies
  3. Bóg nie umarł: Światło...
  4. Cudowny chłopak
  5. Tam, gdzie mieszka Bóg...
  6. Dobrze się kłamie w mi...
  7. Paweł, apostoł Chrystu...
  8. Trzy billboardy za Ebb...
  9. Prawdziwa historia
  10. Hair
KEI

Sen Kasandry

Cassandra's Dream
Reżyseria: Woody Allen

Repertuar filmu "Sen Kasandry" w Warszawie

Brak repertuaru dla filmu "Sen Kasandry" na dziś.
Wybierz inny dzień z kalendarza powyżej.

Plakat filmu Sen Kasandry
Tytuł oryginalny: Cassandra's Dream
Czas trwania: 108 min.
Produkcja: Wielka Brytania/USA, , 2007
Premiera: 25 kwietnia 2008
Dystrybutor filmu: Kino Świat

Reżyseria: Woody Allen
Obsada: Ewan McGregor, Colin Farrell, Ashley Madekwe

Sen Kasandry to historia dwóch braci; opowieść o ich problemach (jeden cierpi na przerost ambicji, drugi jest nałogowym hazardzistą) i namiętnościach, które doprowadzają do straszliwej tragedii. Film należy do tego samego gatunku co Wszystko gra, akcja rozgrywająca się we współczesnym Londynie i jego okolicach trzyma widza w napięciu i pełna jest zaskakujących zwrotów.
Autorem scenariusza i reżyserem Snu Kasandry jest zdobywca Oskara, Woody Allen. W filmie występują także Tom Wilkinson i Sally Hawkins. Muzykę napisał Philip Glass (Koyaanisqatsi , Truman Show, Godziny), a twórcą zdjęć jest Vilmos Zsigmond (Bliskie spotkania trzeciego stopnia, Łowca Jeleni, Czarna Dalia).



Średnia ocena: 5.0
rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0
Oceniono 1814 razy. | Oceń film

Trailer filmu: Sen Kasandry

Wasze opinie

sloniu 16. maja 2008, 3:31

Napisze tak, film dla ludzi ktorzy potrafia dostrzegac szczegoly jako plusy filmow. Jest ich kilka a mianowicie: z pewnoscia pozytywnie zaskakujaca jakosc aktorstwa C.Farella ktory jak wedlug mnie zagral na bardzo przyzwoitym poziomie, natomiast reszta obsady bardzo przecietnie, jako zeglarz nie moge nie docenic cudownej zaglowki nazwanej Snem Kassandry co rowniez jest bardzo pomyslowe. Niestety koncza sie w tym miejscu plusy:(banalna wrecz jak na Allena fabula, kompletnie mantrowa akcja, przewidywalne zdarzenia (juz po trailerze wszystko bylo jasne). Nawet zakonczenie mozna bylo ciut lepiej wykonczyc choc wachalbym sie czy uznac je za plus czy miinus, raczej wsrtzymuje sie w tym elemencie. Sumujac, jesli ktos ma ochote po prostu isc i obejrzec cos ciekawego, to lepiej isc na cos innego, lub obejrzec ten film w domu. Film polecam da tych ktorzy uwielbiaja tak jak mowilem szukac plusow w morzu minusow, no i dla tych, dla ktorych cena biletu jest ok cena za 2 godzinny sen na fotelach kinowych. Pozdrawiam.
P.S.: Prosze oszczedzcie sobie komentarzy jaki to nie jestem glupi bo nie ma to najmniejszego sensu.

jack the ripper 14. maja 2008, 22:20

eee tam-nie znacie sie ! Film wymiata !!! jest po prostu swietny ! Widzowie dziela sie na tych co lubia filmy nietuzinkowe z ciekawa fabula i tych co lubie holiłódzkie papki!! Nie warto sie sugerowac opiniami na tym portalu. Pozdr.!

Kuba 12. maja 2008, 14:31

Zdecydowanie nie polecam. Jeden z najnudniejszych filmow jakie widzialem.

mishi 6. maja 2008, 15:11

Niestety film rozczarowuje. Z powtarzającym się jak mantra w większości recenzji stwierdzeniem: "jak na allena to za mało" zgadzam się w 100 %. Niby ma swój urok, niby jest akcja, napięcie, niby są błyskotliwe (gdzie nie gdzie) dialogi, niby aktorstwo ok, niby ciekawe zakończenie jest, no ale.. właśnie woodego nie ma :(

Kwadryga 5. maja 2008, 22:26

"Mężowie i żony", "Zelig", "Manhattan", "Annie Hall", "Hanna i jej siostry", wspomniana "Miłość i śmierć" - to były filmy! Te ostatnie są tylko echem tamtych. Obejrzyjcie a sami się przekonacie.

mojobeat 5. maja 2008, 18:50

Film jak na Woodiego przeciętny, choć wciągający. Jak to zwykle u Allena, podoba się gra aktorów (zwłaszcza Toma Wilkinsona w roli wujaszka...), dialogi oraz sama rozwijająca się akcja. Koniec filmu dziwny, aczkolwiek przewidywalny, jakby nie do końca mu się chciało coś wymyśleć. W każdym razie jest to z tych filmów Allena, który się ogląda tylko jeden raz. Na pewno gorszy od "Wszystko gra".

G. 5. maja 2008, 18:34

Po Allenie mozna sie bylo spodziewac bardziej zawilej fabuly, jakichs zwrotow akcji, lepszych dialogow...Niczym nie zaskakuje a momentami wrecz przynudza.

kinomanka 5. maja 2008, 14:10

FILM SWIETNY! Klimat "wszystko gra" cały czas utrzymuje się w filmie, wciąga, akcja toczy sie jak wielki walec i od samego początku czujemy że bohaterowie brna w cos od czego nie będzie już odwrotu...teksty jakie padaja genialne:) POLECAM!!

Xyntia 5. maja 2008, 10:51

nie polecam. O wiele lepiej go zapowiadano niz byl w rzeczywistosci....czekalam na jakies zwroty akcji....a tu nic...caly czas monotonia. Jedynym plusem byl zaskakujacy koniec filmu.

Agassi77 4. maja 2008, 10:29

Podstawową zaletą tego filmu jest aktorstwo - na b.przyzwoitym poziomie. Okazuje sie np., że Farrell jest dobrym aktorem, co dotychczas dla mnie nie było oczywiste. Film trzyma w napięciu, choć mógłby być krótszy. Jednak wolę Allena w wydaniu komediowym.

kasandra 4. maja 2008, 2:06

swietny film. trzyma w napieciu od poczatku do konca. polecam

Magda 1. maja 2008, 17:30

Idąc do kina nastawiona byłam na coś w stylu Wszystko Gra-a tu miła niespodzianka!Świetny!Koniec pasował bardzo do całości.

Anek 29. kwietnia 2008, 3:16

Byłam na filmie i szczerze powiem,że był dobry jedynie zakończenie mnie rozczarowało.Liczyłam na coś w stylu,że Ian jednak będzie próbował zabić brata,i jak już będzie pewny swego,wróci łodką do domu jakgdyby nigdy nic,a tu zapuka wieczorem policja do jego drzwi z oznajmieniem"my w sprawie pana brata"na co Ian"skruszony"będzie udawał"smutek"a policja mu odpowie-"my w sprawie brata który opowiedział nam o wszystkim właśnie sklada zeznania na posterunku jak to chciał go pan zabić dla lepszego poziomu życia i jak zabiliście razem..."to by było o wiele lepsze,na zasadzie,jest pewniakiem który myśli,że dla lepszego życia jest zdolny nawet do zabicia brata a tu się okazuje,że jednak jego chytry plan zawiódł.Jeśli ktoś mi znów napisze w tych recenzjach w gazetach,że"Sen Kasandry to film pełen intryg i zwrotów akcji"to chyba nie widział dzieła Allena-"Wszystko gra"to dopiero majstersztyk z intrygami,jak narazie"Sen Kasandry"go nie przebije,choć powiem,że pomysł był niezły,czekam więc na kolejny film który powalczy o mistrzostwo.

Rapsody 28. kwietnia 2008, 22:16

Przezabawny film, świetna komedia, jedna z lepszych Woody Allena. Dialogi są śmieszne, a szczególnie scena jak Allen ma zabić Napoleona.

francuz 27. kwietnia 2008, 14:28

Obraz niezły ale nie powala.... być może nie byłem w nastroju...

miśki dwa 27. kwietnia 2008, 0:23

film żenada.. dla koneserów pewnie rarytas ale dla normalnego widza który szuka odskoczni i czegoś ciekawego zawierajacego jakąkolwiek akcję nie polecam... oboje z chłopakiem zasneliśmy po około 1,15 h.. z nudów oczywiście.. mimo to pozdrowienia dla Woody'iego Allena :)

guguś 26. kwietnia 2008, 23:17

Słyszałam opinię, że film ten jest film ten jest najlepszym filmem W. Allena... Nie zgodzę się. Film "Wszystko gra" był zdecydowanie lepszy.
Ten momentami przynudzał i nie wiedzieć dlaczego był bardzo przewidywalny...

Dodaj nowy komentarz Sen Kasandry

Twoja opinia o filmie:

Repertuar kin na telefonie

Teraz w kinach

Premiery

25 maja
18 maja
11 maja

Zapowiedzi

31 maja
1 czerwca
8 czerwca
15 czerwca
» więcej zapowiedzi

Repertuar Kin